Turawa i wioska indiańska

Nadeszła długo oczekiwana Turawa i mogliśmy w końcu pokręcić na przepiękne jezioro turawskie. Oczywiście nie mogło zabraknąć grupowego zdjęcia, dobrego posiłku i izotonika w restauracji. Następnie obraliśmy kierunek Krasiejów, gdzie w wiosce indiańskiej Hocioka czekało już na nas ognisko z kiełbaskami. Atrakcji było mnóstwo, a zabawa z egzotycznymi tańcami trwała do późnych godzin nocnych. Nocleg w wigwamach pomógł jednak wszystkim zregenerować siły i w godzinach porannych ruszyliśmy w drogę powrotną. Mimo niesprzyjającej aury udało nam się jeszcze zwiedzić zamek w Toszku.

Radiostacja Gliwice-Pławnowice-Błotnica Strzelecka-Jemielnica-Ozimek-Turawa-Krasiejów-Stanisze Małe.
Wykręcone 115 km.
Wioska indiańska „Hacioka” http://www.indianieopole.pl/

 

 

 

POŁOŻENIE