Trip do Bierunia przez Paprocany

W marcu jak w garncu. Trip do Bierunia na Śląski obiad.
Wykręciliśmy około 160 km. Przepiękna pogoda, aż się chciało pedały urwać. Wszyscy mega uśmiechnięci i o to chodzi.

Wraca klimat WRŚ po zimie.
Życzmy sobie aby tej pozytywnej energi starczyło nam na cały sezon.

Podziękowania dla Eweliny Szczerbowskiej za znajomość trasy.

Uśmiech musi być